Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z 2013

Jaką rolę w kobiecym życiu odgrywa samiec?

Zastanawiając się dłużej nad tym pytaniem dochodzę do wniosku, że jest potrzebny jedynie do poczęcia potomstwa. Bo później staje się zbyteczny. Skąd taki wniosek? zapytacie. Już odpowiadam. Wychodząc z własnego doświadczenia: na początku były zaloty, obiecanki, kwiaty, zaręczyny.... bez ślubu, kończąc na poczęciu dziecka po 6 latach znajomości. Potem brak czasu dla mnie jako kobiety matki polki samej borykającej się z pielęgnowaniem syna, bo on samiec po miesiącu opieki nad synem postanowił odpocząć na łonie natury w pięknym kurorcie w górach ze znajomymi. Tydzień sielanki, a ja w pocie czoła, opiekując się synem, sama kąpiąc go, uspakajając niecierpliwego brzdąca mającego uciążliwe kolki, wycierając mu tyłek po każdej okropnej śmierdzącej "kupce", śpiewając mu na dobranoc kołysanki cierpliwie oczekując powrotu samca z urlopu. Kiedy już wrócił do domu nie zapytał "czy było Ci ciężko to wyjdź gdzieś zrelaksuj się, odpocznij trochę, ja zajmę się małym". Dalej robił...