Dość długo trwało zanim dojrzałam do napisania kolejnego posta.... brak czasu to tylko standardowa wymówka każdego z nas. Zawsze jest czas, trzeba umieć sobie go zagospodarować lub po prostu jak ktoś chce to ustalić zaplanować.... Boże, co ja za brednie pisze... Mam taki nawyk, że cokolwiek robię w domu czy to jest sprzątanie, wyjście na spotkanie, wszystko musi być zaplanowane punkt po punkcie, jestem kobietą z krwi i kości 2 w 1 w dużej mierze optymistką, ale także realistką dość spontaniczna, trochę wariatka, ale w pozytywnym słowa znaczeniu. Lubie siebie, kocham życie.... ale nie o tym chciałam dzisiaj pisać..... Naszły mnie smutne wspomnienia o moim ojcu, który odszedł na zawsze ode mnie w 11.04.2009 umarł na raka szpiku kostnego, ból jaki pozostał we mnie jest niewyobrażalny. Tyle mam mu do powiedzenia, pokazania, co zrobiłam ze swoim życiem od tamtego czasu. Nie mogę się z tym pogodzić jest mi trudno jak o tym myślę nie ma określonego czasu i nie jestem w stanie do d...