Po przebudzeniu pierwsza myśl jaką wypowiedziałam półgłosem to, że chciałabym się zakochać poczuć motyle w brzuchu, a także magię jaka towarzyszy zakochaniu.... Czas jak zwykle pokaże czy ja samica mam szanse jeszcze na szczęście u boku jakiegoś samca. Który nie będzie mnie krytykował za to jak w jaki sposób wykonuję daną czynność i dlaczego znów miałam ochotę się przytulić do niego bez zadawania dodatkowych pytań czy mogę... To też jest dla mnie magia, gra świateł w tym też można się zakochać, ale to tylko na chwilę.... ja chce kochać kogoś na zawsze.