20.08.2016
Jestem bezwartościową i bezużyteczną osobą w słowach miłości mojego życia, wypowiedziane przez niego nie pierwszy raz zraniły mnie dogłębnie. Choć z natury przed światem ukrywam, że bliska mojemu serca osoba postępuje ze mną w tak okrutny sposób wykańcza mnie psychicznie i emocjonalnie słowami... Powiedział, że nie mam co na niego liczyć, że nie może już patrzyć w moją gębę. Kiedyś byłam piękna, wyjątkowa teraz mam nie buzie tylko gębę.... Zastrasza mnie słowami, że nie może się ze mną pokazywać bo jest mu wstyd, że po urodzeniu naszego syna nie zadbałam o siebie odpowiednio, nie mam płaskiego brzucha (jak kiedyś ... moje poprzednie wymiary to 89/60/89) waga 55 kg teraz już takie nie są przybyło mi 15 kg nadwagi na 176 cm wzrostu moim zdaniem nie wyglądam źle, mogłoby być lepiej... ale w cuda przestałam dawno już wierzyć. Pracuje z ludźmi więc zawsze jestem pozytywnie do nich nastawiona, jak to powiedziała, jedna z klientek, że aż miło przyjść do salonu na zakupy, bo bije ode mnie dużo blasku i pozytywnego nastawienia..... a w domu jestem spokojna, cicha, przygnębiona, żałuje, że zgodziłam się na przyjazd do Warszawy, nienawidzę tego miejsca...
Jestem bezwartościową i bezużyteczną osobą w słowach miłości mojego życia, wypowiedziane przez niego nie pierwszy raz zraniły mnie dogłębnie. Choć z natury przed światem ukrywam, że bliska mojemu serca osoba postępuje ze mną w tak okrutny sposób wykańcza mnie psychicznie i emocjonalnie słowami... Powiedział, że nie mam co na niego liczyć, że nie może już patrzyć w moją gębę. Kiedyś byłam piękna, wyjątkowa teraz mam nie buzie tylko gębę.... Zastrasza mnie słowami, że nie może się ze mną pokazywać bo jest mu wstyd, że po urodzeniu naszego syna nie zadbałam o siebie odpowiednio, nie mam płaskiego brzucha (jak kiedyś ... moje poprzednie wymiary to 89/60/89) waga 55 kg teraz już takie nie są przybyło mi 15 kg nadwagi na 176 cm wzrostu moim zdaniem nie wyglądam źle, mogłoby być lepiej... ale w cuda przestałam dawno już wierzyć. Pracuje z ludźmi więc zawsze jestem pozytywnie do nich nastawiona, jak to powiedziała, jedna z klientek, że aż miło przyjść do salonu na zakupy, bo bije ode mnie dużo blasku i pozytywnego nastawienia..... a w domu jestem spokojna, cicha, przygnębiona, żałuje, że zgodziłam się na przyjazd do Warszawy, nienawidzę tego miejsca...
Komentarze
Prześlij komentarz